poniedziałek, 9 czerwca 2014

Zapiekanka z kalarepy

Składniki

  • 1 kalarepka
  • 200 g pieczarek
  • 200 ml śmietana 30%
  • sól morska
  • pieprz ziołowy
  • 180 g sera żółtego
  • 5 dużych rzodkiewek
  • bułka tarta

Przygotowanie

Kalarepę obrać, pokroić w talarki. W rondelku zagotować osoloną wodę i do wrzątku wrzucić kalarepę - blanszować pięć minut. Wyjąć i włożyć do naczynia z zimną wodą. Pieczarki obrać, opłukać i pokroić w talarki. Na maśle podsmażyć i oprószyć solą i pieprzem ziołowym. Rzodkiewkę opłukać, pokroić w talarki. Ser zetrzeć. Piekarnik nastawić na 200 stopni. Na spód naczynia w którym będziemy piec wyłożyć kalarepę, pieczarki, rzodkiewkę i posypać serem. Następnie znowu ułożyć kalarepę, zalać całość śmietaną. Posypać wierzch bułką tartą i zapiekać 20 minut.

Fritata z chorizo, oscypkiem i warzywami

Składniki

  • 60 g chorizo
  • 20 g oscypka
  • 2 ząbki czosnku
  • pół papryczki chilli
  • 1 zielona cebulka
  • 5 jaj
  • pół pomidora
  • 15 dag warzyw na patelnię : marchew, fasola, czerwona papryka, kukurydza, brokuł
  • sól morska
  • chilli
  • pieprz ziołowy


Przygotowanie

Chorizo pokroić w cienkie plastry i na rozgrzanej patelce (bez tłuszczu!) podpiec, aż będzie kruche. Dodać posiekany czosnek, i posiekaną papryką chilli. Wymieszać i zdjąć z ognia. Warzywa na patelnię z połową łyżeczki podsmażyć. Sery zetrzeć. Jaja wbić do miski i  rozmącić wraz z serami, doprawić chilli lub pieprzem cayenne. Jaja wlać na warzywa i zapiekać, aż dół nam się zetnie. Piekarnik nastawić na 180 stopni. Fritattę (jak kto woli omleta) delikatnie przełożyć do tortownicy (podpieczoną warstwą do góry, wierzch był płynny, ale bez problemu przełożyłam do tortownicy, ponieważ dno mojej patelki ma średnicę tortownicy). Na wierzch ułożyć chorizo z czosnkiem i papryczką. Połowę pomidora cienko pokroić, zieloną cebulkę posiekać i również ułożyć. Zapiekać około 10 minut. Podawać ciepłe.

Chorizo to jedna z części nagród od #Tarczyńskiego. Moja wspaniała wygrana w konkursie przekąska na piknik. Jeszcze raz dziękuję! Dostałam kabanosy różnych smaków, kiełbaski no i gwóźdź programu - kosz. Pięknie wykonana wikliniarska robota, wykończona skórą i płótnem. Talerzyki porcelanowe, kieliszki szklane. A kosz taaki pojemny, wszystko nam się mieści.  











Sernik waniliowy z musem truskawkowym

Składniki

  • 200g twarogu półtłustego
  • żelatyna
  • cukier waniliowy
  • cukier
  • truskawki

Przygotowanie

Twaróg zmielić trzykrotnie, dodać cukier waniliowy i 3/4 szklanki cukru, zmielić raz jeszcze. Dwie łyżki żelatyny rozpuścić w 1/4 szklance gorącej, przegotowanej wody. Dodać do sernika, dokładnie wymieszać. Przelać do szklanek i chłodzić w lodówce do stężenia masy. Truskawki odszypułkować, umyć i zsiekać z cukrem. Wyłożyć mus na masę sernikową. Podawać schłodzone.


niedziela, 8 czerwca 2014

Koszula




Był sobie pewien król, bardzo bogaty. Miał liczne pałace, wypełnione bogactwem skarbce, piękną i mądrą żonę, oraz uroczą córkę i przystojnego syna. Miał też liczną służbę. Na jego dworze często odbywały się bale i turnieje rycerskie. Wszystkim ludziom w królestwie powodziło się dobrze, bo król dbał o swych poddanych. Wieści mądrym i hojnym królu rozchodziły się po całym świecie. Pewnego dnia król zapadł na nieznaną chorobę. Stracił apetyt i szybko tracił na wadze. Przestały bawić go bale, polowania, niechętnie przyjmował delegacje. Wszyscy w królestwie ubolewali z tego powodu, ale nadal żyli w dostatku i bezpieczeństwie. Zwołano wszystkich medyków w kraju, ale nikt nie miał leku. Król był coraz słabszy i coraz smutniejszy. Podawano królowi różne cud eliksiry, przystawiano pijawki, stosowano kąpiele i nic. Pewnego dnia zjawił się starzec z długą brodą, w podartej kapocie, ze startym od drogi kosturem. Poprosił o kubek wody. Służba podała mu wodę bez żadnych problemów, w zamian za to starzec zobowiązał się dać receptę na chorobę króla.

Dopuścili starca do króla. Ten popatrzył na Władcę i powiedział:
- Król jest chory na brak szczęścia. Jedynym lekiem, który mu pomoże jest koszula szczęśliwego człowieka. Król musi włożyć na siebie koszulę szczęśliwego człowieka.
Zdziwienie zapanowało ogólne. Jak to król ten, co ma wszystko; bogactwo, armię, wiedzę, jest nieszczęśliwy. Król po namyśle odparł, że starzec ma rację. Właściwie to teraz i on odczuwa przyczynę choroby. Znudziło go bogactwo, bale, polowania i wszystkie inne przywileje królewskie. Przestał czerpać radość z życia.

Skoro znana była diagnoza z radością stwierdzili dworzanie, że uzdrowić króla jest prosto. W takim królestwie wszyscy są szczęśliwi. Jednak, aby zachować odpowiedni prestiż zwrócili się o koszulę do premiera, jako drugiego po królu. Niestety, premier był człowiekiem wielce nieszczęśliwym, właśnie ostatnio zaczął mocno łysieć i nie pasowała na niego żadna peruka. Poszli więc dworzanie do hetmana. Ten z kolei miał inne nieszczęście. Od ciągłego przesiadywania na ucztach strasznie się roztył i jego złota zbroja zrobiła się zbyt ciasna. Przeszli dworzanie od ministra do ministra. Każdy był nieszczęśliwy z jakiegoś powodu. Jednego bolały zęby, drugi miał chroniczny katar, trzeci tracił z wolna wzrok, innego żona nie miała już 20 lat, jak w dniu ślubu.

Ruszyli dworzanie szukać szczęśliwego człowieka w kraju. Okazało się że wszyscy są z jakiegoś powodu wielce nieszczęśliwi. Ów miał mniej od sąsiada, inny był za młody. Ktoś miał za mało, inny za dużo.

Po wielu tygodniach szukania wracali dworzanie zmęczeni, znużeni, zawiedzeni. Kilka wiorst od zamku zatrzymali się na postój, żeby przygotować się do przekazania złych wieści i zdać sprawę z nieudanej misji.
Gdy tak siedzieli ponuro przechodził koło nich podśpiewując parobek. Z uśmiechniętą twarzą skłonił się nisko panom. Dworzan rozdrażnił pogodny wygląd pachołka, wtedy gdy cały kraj taki nieszczęśliwy i w żałobie. Jeden z dworzan grubiańsko spytał:
- I z czego się śmiejesz, chamie?
W odpowiedzi usłyszał:
- Bo jestem szczęśliwy.

Zdziwili się wielce dworzanie? Jak to, ty taki parobek jesteś szczęśliwy. Taki biedak, a z czego tyś taki szczęśliwy.
- Jak to panie - odrzekł parobek - słońce dziś pięknie świeci, a mnie do siana. Ptaszki miło świergocą i drogi ubywa.
- No dobrze - rzekli - dziś wydaje ci się, że jesteś szczęśliwy, a jak jutro spadnie deszcz.
- Panie, też będę szczęśliwy. Ziemia da lepsze plony, a ja odpocznę sobie.
Uświadomili sobie, że właśnie znaleźli to czego szukali.
Cudowny lek dla króla jest tuż obok nich, nie wrócą z pustymi rękoma. Ucieszyli się wielce. Zapytali więc ile chce pieniędzy za swoją koszulę. Wyjęli sakwę złotych monet, za którą mógłby kupić całą wieś. Opowiedzieli o królu i swojej misji. Wtedy znikł uśmiech z twarzy pachołka.
- Oddałbym królowi wszystko darmo - powiedział - ale koszuli nie mam.

Jorge Bucai

piątek, 6 czerwca 2014

Kompot truskawkowy

Składniki
  • 250 dag truskawek bez szypułek
  • cukier


Przygotowanie
Opłukane, odszypułkowane truskawki zalać połową litra wody. Dodać 1/4 szklanki cukru, lub więcej jeśli ktoś lubi bardzo słodki. Gotować do wrzenia. Podawać mocno schłodzony w upalne dni :-)
PS. na 500 dag truskawek - litr wody, ja dałam mniej truskawek, bo wolimy co dziennie świeży.

Roladki z cukinii faszerowane kabanosem

Składniki

  • cukinia
  • serki topione trójkąciki ziołowe Hochland
  • kabanos drobiowy tarczyński
  • szczypiorek bądź zielona cebulka


Przygotowanie

Cukinię pokroić w plastry około 5 mm. Obgotować we wrzątku 4 minuty. Każdy plaster nasmarować serkiem. W środek włożyć kabanosy drobiowe. Zawinąć w rulonik, przewiązać szczypiorem.

Deser za chmurką

Składniki

  • niebieska lub turkusowa galaretka Wodzisław
  • śmietana 30%

Przygotowanie

Galaretkę rozpuścić w szklance wrzątku, i schować do lodówki celem stężenia. Śmietanę 30 ubić na sztywno, można dodać śmietan fixu by zachowała swoją konsystencję. Tężejącą galaretkę wymieszać widelcem i w pucharkach małą łyżeczką ułożyć na przemian galaretkę i śmietanę, tak aby miało to wygląd nieba i chmurek. Tzn małą łyżeczką warstwy galaretki układać, a śmietanę przy samej szklance.


Piękne serce

Pewien młodzieniec chwalił się że ma najpiękniejsze serce w dolinie. Chwalił się nim na rynku i zebrał się ogromny tłum by je podziwiać bowiem było w swym kształcie perfekcyjne. Nie miało żadnej skazy, było przepiękne, gładkie błyszczące. Biło bardzo żywo. Chłopak krzyczał na cały głos że nikt nie ma piękniejszego serca od niego i wszyscy mu potakiwali bowiem jego serce było idealne. Jednak w pewnym momencie jakiś starzec z tłumu krzyknął: Dlaczego twierdzisz że twoje serce jest najpiękniejsze skoro moje jest o wiele piękniejsze od twojego. Młodzieniec bardzo się zdziwił słysząc te słowa a potem spojrzał na serce starca i się zaśmiał. Serce starca biło bardzo żywo, być może nawet żywiej od serca młodzieńca, ale było to serce poorane rozlicznymi bruzdami, serce w którym było wiele brakujących kawałków. Wiele też w nim było kawałków które do tegoż serca nie pasowały. Było to serce brzydkie które w żaden sposób nie mogło się równać z nieskazitelnym sercem młodzieńca. Chłopak zapytał się dlaczego starzec uważa że jego serce jest piękniejsze skoro wszyscy widzą, że nie jest ono nawet w części tak piękne jak jego własne serce.


Wtedy starzec rzekł, że w życiu nie zamieniłby tego serca na serce młodzieńca. Powiedział też aby młodzieniec spojrzał na jego serce i wskazując na blizny rzekł. Widzisz te blizny i brakujące kawałki. Nie ma ich tu dlatego, że ofiarowałem je z miłości dla wielu osób a niesie to ryzyko bo często się zdarza, że sami ofiarowujemy uczucie dla innych, ale oni nie dają nam nic w zamian. Stąd te blizny bo choć dałem im część swojego serca, oni nie dali mi nic. Jeśli natomiast spojrzysz uważnie dostrzeżesz, że wiele kawałków do mojego serca niezupełnie pasuje. Są to kawałki serca innych, które oni mi ofiarowali i które znalazły stałe miejsce w moim sercu. Dlatego moje serce jest piękniejsze od twojego. Natomiast te bruzdy, które widzisz zrobili ludzie nieczuli, ludzie, którzy mnie zranili. Wtedy młodzieniec spojrzał na starca, zrozumiał i zapłakał. Potem wziął kawałek swojego przepięknego serca i ofiarował go starcowi, a starzec zrobił to samo. Padli sobie w ramiona i rozpłakali się po czym odeszli razem w wielkiej przyjaźni. Młodzieniec włożył część serca starca do swojego serca w miejsce brakującego kawałka który dał starcowi. Ten nowy kawałek pasował tam, choć nie idealnie, co zmąciło doskonałą harmonię serca młodzieńca. Nigdy jednak wcześniej serce młodzieńca nie było tak piękne jak w tym momencie i młodzieniec dopiero teraz to zrozumiał.
„Pracuj tak, jakbyś nigdy nie potrzebował
pieniędzy, tańcz tak jakby nikt na ciebie
nie patrzył i zawsze kochaj tak jakbyś
nigdy wcześniej nie kochał”

środa, 4 czerwca 2014

Głupcy

Za siedmioma górami, za siedmioma rzekami, a może znacznie bliżej, niż nam się wydaje, jest jezioro łez. Strugi łez z ludzkich oczu płynące - tam znajdują swój koniec, zanim w łzawe chmury zamieni je słońce. Nad jeziorem łez panuje zazwyczaj cisza. Czasem tylko w trzcinach potrzos załka, czasem jaskółka piśnie żałośnie, czarną kreską przecinając niebo. Pewnego razu jednak świat jeziora został odmieniony. Czterej głupcy wypłynęli bowiem łodzią na szerokie jego wody. Płynęło im się dobrze. Wielka radość wypełniła dusze głupców. Pieśń więc jęli śpiewać, chwalić wodę słoną, dobry wiatr ciągnący łódkę niczym rączy konik. Aż świat jeziora zaczął się uśmiechać. Aż jaskółki zaszczebiotały żartem, roześmiał się potrzos. Aż bladoniebieskie niebo nabrało rumieńców. Wówczas odezwał się Pierwszy Głupiec:
- Bracia, toż to nie uchodzi! Więcej empatii! Płyniemy przecież jeziorem łez!
Poczuli się głupcy głupio. Cicho zapłakali. A potem głośniej, bo podsycali w sobie żal i poczucie winy za to, że tak radośnie sobie poczynali
Wtedy odezwał się Drugi:
- Ach, ach, pomyślcie, płyniemy sobie, płyniemy, a przecież to jezioro wcale nie powinno istnieć! Pomóżmy światu, niech to jezioro zniknie! Żadnych łez więcej!
Zaczęli więc ogniska palić, ziemię nosić, groble stawiać. Cuda istne gotowi czynić, byleby znikło jezioro. Ono jednak zniknąć nie chciało, może po prostu nie mogło, przez strugi łez ludzkich zasilane.
- Póki leją się łzy ludzkie, na nic nasza praca. Trzeba ludziom płaczu zakazać! - wykrzyknął Trzeci Głupiec sądząc, że oto znalazł proste rozwiązanie.
Wdali się głupcy w wielką politykę. Nawet spore wpływy zdobyli. A wszystko pod hasłem: Świat ma być szczęśliwy! Wydano nawet parę stosownych dekretów. Bo Głupcy - jak to głupcy - wierzyli w dekrety. Tak trzej Głupcy dziarsko i chwacko działali, a wszystko w imię empatii, dobroci i pomocy światu. Tylko Czwarty Głupiec, najmłodszy, co jeszcze nie zdążył zgłupieć porządnie (choć bardzo starszym zazdrościł solidnej głupoty), siedział spokojnie, nogi sobie moczył. Gdy zaś pozostali zaczęli go do roboty pędzić, rzekł:
- Nie każde łzy są łzami smutku, nie każdy smutek rodzi się z bólu, nie każdy ból jest zły. A jeśli już koniecznie chcecie rozweselić to jezioro, co może uczynić byle głupiec, to zróbmy tak, jak na samym początku, akceptując jezioro łez i siebie takimi, jakimi byliśmy.
A na to trzej pozostali głupcy chórem:
- Nie wymądrzaj się!

Mysz

Na brzegach rzek preryjnych oraz na skraju dużych lasów rośnie krzak fasoli. Jeżeli nie znajdzie żadnego oparcia, by piąć się do góry, jego gałązki rozrastają się po ziemi. A wtedy krzak ten wpuszcza do gleby swoje strąki (z jednym tylko ziarenkiem fasoli w środku). Indianie bardzo chętnie jedzą ten gatunek fasoli. Ugotowana, zmiażdżona i zmieszana z mięsem zmienia każdy posiłek w świąteczną ucztę. Dlatego też na jesieni indiańskie kobiety próbują zebrać jak najwięcej fasoli.
Ale nie jest to wcale takie łatwe. Gałęzie krzaków fasoli są gęsto ze sobą splątane i mocno zakorzenione w glebie. Zamykają w swoich kleszczach wszystko to, co rośnie pod spodem. Jak więc w takich warunkach wysłane przez matkę indiańskie dziecko ma napełnić swój kosz fasolą?
Ale indiańskie dzieci są bardzo mądre. Zaobserwowały one, że polnej myszy fasola tak samo smakuje jak im. Dlatego też nazywają ją fasolową myszką. Na jesieni zbiera ona całe mnóstwo ziaren fasoli w swoich podziemnych korytarzach. Kiedy łąka zasypana zostanie grubą warstwą śniegu podczas mroźnej zimy, myszka ma pokaźne zapasy, dzięki którym może przetrwać. Indiańskie dzieci skradają się jesienią nad brzegami rzek i lasów, obserwują zarośla, by znaleźć norki fasolowej myszki. Jeżeli są dość cierpliwe – a indiańskim dzieciom nie brakuje wytrwałości i cierpliwości – wtedy dostrzegają małe, brązowe myszki, które biegają w różne strony i niosą w zębach ziarenka fasoli. Szybko biegną do swoich podziemnych korytarzy, za chwilę już wracają i wygrzebują z ziemi następny strąk fasoli. Teraz już indiańskie dzieci wiedzą, gdzie przechowywane są zapasy, wystarczy więc, że sięgną ręką do norki i mogą wydobyć z niej garście ziaren fasoli.
Kto jednak myśli, że mali Indianie są dumni z tego, że w tak wygodny sposób zebrali całe mnóstwo smakowitej fasoli, ten grubo się myli. To byłoby wielkim złem, myśli Indianin, gdybym to małe, bezbronne zwierzątko tak po prostu ograbił z jego zapasów. Kto chce uczciwie zbierać plony, ten musi mieć dobre myśli i ma pozostać przyjacielem fasolowej myszki.
Dzieci mówią:
- Fasolowe myszy są bardzo pracowite, one pomagają ludziom:. Dlatego też Indianie przychodzą do tych myszek nie jak złodzieje, lecz jak przyjaciele proszący o to, by podzieliły się tym, co mają. Nigdy nie zabierają myszkom wszystkich zapasów i zawsze dają coś w zamian. Na miejsce fasoli kładą do ich norek kawałek słoniny lub innego tłuszczu, co jest dowodem szczególnego podziękowania. Wszystko to odbywa się bardzo ostrożnie, aby niczego nie zniszczyć, ponieważ Indianie podziwiają pracę myszy i czują przed nią respekt. Wiedzą bowiem, że nikomu nie wolno niszczyć równowagi danej nam na ziemi, ponieważ w przeciwnym wypadku spotkałaby nas surowa kara".

Willi Hoffsummer

Księżyc na dzisiaj

04.05.2014
środa

Czas sprzyjający rozwojowi roślin, których plonem ma być owoc lub nasiona także korzeń.
Sczególnie dobry czas na obcinanie włosów, końcówek. Dobry moment na pierwsze strzyżenie niemowlęcia.
Dobry czas na masaż regenerujący i wzmacniający z użyciem olejków.
Czas sprzyjający przyswajaniu przez organizm odżywek i wspierający działanie maseczek.
Dobry czas na siew i sadzenie roślin owocowych.
Nie stosuj nawozów sztucznych - może wystąpić ryzyko wysuszenia lub spalenia roślin.
Odpowiedni czas na dłuższe wietrzenie mieszkania. Ułatwione ścieranie kurzy na sucho.
Właściwy okres do usuwania i wyrywania chwastów.
Korzystny czas na zbieranie i mrożenie owoców.




Dzisiejszy Księżyc jest w znaku Lwa, po południu w znaku Panny nadarza się więc wyjątkowa sytuacja na energiczne działanie, (poczujemy przypływ energii) na wszelkie trudniejsze wyzwania i prace fizyczne. Jeśli więc planowaliście przemeblowanie mieszkania czy gruntowne porządki to dziś... dziś będziemy mieć siłę i energię. Jeśli mieliście sprawę z którą trudno było się uporać bo brakowało odwagi, to dziś dacie sobie radę.
Warto też wykorzystać tę aurę do rozpoczęcia ćwiczeń, może zapiszecie się na siłownię? albo po prostu zaczniecie się więcej ruszać. Jeśli ktoś ma działkę, wiele dziś na niej zrobi, bo przy tej energii praca pójdzie łatwo.
Taki przypływ energii wiąże się z dodatkowymi emocjami, więc uważajcie na słowa i starajcie się nie poruszać drażliwych tematów... po co psuć sobie i innym nastrój...Niektórym z was będzie trudniej bo mają problem z zazdrością, warto nad tym popracować, bo dziś to uczucie może zdominować.
Czeka nas dobry , pełen energii dzień, wykorzystajcie go na to, z czym mieliście do tej pory problem.

wtorek, 3 czerwca 2014

Jajecznica z kurkami

Składniki

  • masło
  • kurki
  • jajka wiejskie
  • śmietana 18%
  • sól morska
  • szczypior
  • pieprz

Przygotowanie


Oczyścić pod bieżącą wodą kurki, następnie pokroić. Następnie posiekać szczypior. Na patelni rozgrzać masło i zeszklić na nim cebulę, następnie dodać grzyby i smażyć 5-10 minut mieszając. Doprawić solą i pieprzem. Jajka rozmącić w misce z jedną (do dwóch) łyżką śmietany, doprawić solą i pieprzem, dodać szczypiorek i wlać masę jajeczną do grzybów. Smażyć do ścięcia jajecznicy.

Zupa czosnkowa krem

Składniki

  • 34 duże ząbki czosnku
  • cebula
  • trochę sera żółtego, pleśniowego, topionego tylżyckiego w kostce
    (można pominąć - ale topiony doda nam kremowego smaku)
  • dwa ziemniaki
  • sól morska
  • pieprz biały
  • gałka muszkatołowa
  • chleb na grzanki
  • śmietana 18%
  • masło

Przygotowanie

Do rondelka włożyć dwie łyżki masła. Czosnek i cebulę obrać. Cebulę posiekać w kostkę, włożyć z czosnkiem do rondla i zeszklić, poddusić na maśle. Do drugiego garnka wlać dwie do trzech szklanek wody. Ziemniaki obrać, pokroić w kostkę i włożyć do wody. Dodać soli i łyżeczkę gałki muszkatołowej. Gotować do miękkości. Do miękkich ziemniaków dodać zawartość rondelka, wymieszać i gotować około 10 minut. Całość zdjąć z gazu i zblendować na krem. Dodać dwie łyżki śmietany 18 %, sery (pokrojone w kostkę lub starte), i na małym ogniu gotować do rozpuszczenia serów. Następnie doprawić solą, pieprzem i gałką. Wymieszać, krem nie powinien mieć grudek. Chleb pokroić w kostkę, ułożyć na blasze i w nagrzanym piekarniku do 180 stopni wystarczy grzankom około 10 minut, aby były chrupiące. Zupę podawać ciepłą, na wierzch podać grzanki i posypać otartą w dłoniach gałką muszkatołową.

Księżyc na dzisiaj




03.06.2014
wtorek

Czas sprzyjający rozwojowi roślin, których plonem ma być owoc lub nasiona.
Szczególnie dobry czas na obcinanie końcówek i podcinanie włosów. Dobry moment na pierwsze strzyżenie niemowlęcia.
Czas sprzyjający przyswajaniu przez organizm odżywek i wspierający działanie maseczek.
Dobry czas na masaż regenerujący i wzmacniający z użyciem olejków.
Dobry czas na siew i sadzenie roślin owocowych.
Opowiedni czas na dłuższe wietrzenie mieszkania. W tych dniach jest również ułatwione ścieranie kurzu na sucho.
Nie stosuj nawozów sztucznych. Może wystąpić ryzyko wysuszenia lub spalenia roślin.
Właściwy czas do usuwania i wyrywania chwastów.
Korzystny czas na zbieranie i mrożenie owoców.


Księżyc do popołudnia bez pustego kursu więc warto zaczynać nowe przedsięwzięcia. Luna będzie w znaku Lwa więc na szczęście energii nam nie zabraknie. Będziemy kreatywni, pomysłowi i elastyczni, mamy szansę na realizowanie tego co sobie zaplanowaliśmy. Dzień zapowiada się dość energetycznie, bo aura sprzyja wszelkiej współpracy, spotkaniom, inspiracjom, nauce i medytacji.
Jak wczoraj aura sprzyja sprawom w urzędach, sądach, bankach, poza tym także jest dobra na podróże, udane zakupy, można znaleźć pracę i spotkać ciekawych ludzi. Zadbajcie o kondycję, ruch bardzo wskazany. Dobry dzień na wizytę u fryzjera.
Wibracja dnia 7 skłoni nas po pracy do medytowania i intelektualnej rozrywki. Osoby uczące się będą miały dobrą aurę, i lepiej przyswoją wiedzę.

poniedziałek, 2 czerwca 2014

Księżyc na dzisiaj

02.06.2014
poniedziałek

Czas sprzyjający rozwojowi roślin, których plonem ma być liść,łodyga, owoc bądź nasiona.
Dobry czas na masaż regenerujący i wzmacniający z użyciem olejków.
Czas sprzyjający przyswajaniu przez organizm odżywek i maseczek.
Szczególnie dobry czas na obcinanie końcówek i podcinanie włosów. Dobry moment na pierwsze strzyżenie niemowlęcia.
Szczególnie dobry czas dla mycia włosów.
Odpowiedni czas na dłuższe wietrzenie mieszkania. W tych dniach jest również ułatwione ścieranie kurzu na sucho.
Dobry czas na siew i sadzenie roślin owocowych.
Właściwy okres do usuwania i wyrywania chwastów.
Nie stosuj nawozów sztucznych - może wystąpić ryzyko wysuszenia lub spalenia roślin.
Korzystny czas na zbieranie i mrożenie owoców.
Jesteśmy w energetycznym czasie przybywającego Księżyca, będziemy jeszcze prawie dwa tygodnie więc jeśli zależy Wam na działaniu, to teraz jest najwięcej możliwości.
Tydzień zapowiada się bardzo miło, będziemy w dobrym nastroju, troszkę rozleniwieni, skłonni bardziej do spotkań towarzyskich i miłosnych uniesień niż do pracy ale warto wykorzystać sprzyjającą energię i zrobić coś dobrego dla siebie. Aura sprzyja załatwianiu spraw administracyjnych i wszelkich innych w urzędach, bankach, sądach.
A dziś aura sprzyja wszelkim sprawom urzędowym i podróżom, szukaniu pracy i dobrym relacjom między ludźmi. Dziś do głosu dojdzie wasza intuicja, warto jej posłuchać. Uważajcie na to co zjadacie, łatwiej przytyć.
Wibracja dnia 6 wspomoże w naprawianiu relacji z bliskimi, warto wykorzystać tę szansę i porozmawiać, poświęcić czas rodzinie i przyjaciołom.

Przyciski Listonic

- See more at: http://darmowedodatkinablogi.blogspot.com/2013/09/bujajaca-sie-latarenka.html#sthash.RbAo3ms7.dpuf