Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Halloween. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Halloween. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 października 2014

33 ciekawe inspiracje na Halloweenową dekoracje ogrodu / 33 Cool outdoor Halloween decorating ideas

Bardzo prosta dekoracja. Liście w kolorach jesieni zamiecione na stos i poukładane wydrążone dynie. Bez oświetlenia. Obawiam się, że świece w środku dyń spowodowałyby pożar.


Suche liście. Drewniane słupki z latarniami. Stolik z czarnym materiałem i kupiony eksponat trumna z oświetleniem. Upiorne.


Wykorzystano stojak na doniczki. Sztuczne złowieszcze kruki oraz rożki z kolorowej tektury w barwach Halooweenowych, wypełnione słodyczami. Kilka dyniaczków. Efekt mi się podoba.


Choinkowe lampki w pomarańczowej barwie, upiorne lampiony z dyń. Pajęczyny z pieluch tetrowych, bandaży.
Oddaje klimat Halloween.


Piłki. Oklejone, bądź pomalowane na oczy. Przekrwione. Normalnie wytrzeszcz.


Wiadro z roślinką, tabliczka którą można przygotować samemu. Dynie pomalowane na czarno z numerem domu. Miotła jak na porządną czarownicę przystało - musi być. Dekoracja drzwi parę gadżetów, wianek i łańcuch można zrobić samemu. I fajna wycieraczka.


Kościotrup zakupiony, raczej sami go nie zrobimy. Latarnia. Lampion z dyni. W donicach suche gałęzie, kruki A reszta wycięta z dyni. Bardzo fajna dekoracja.


Świetne. Trochę atrybutów, ledowe niebieskie podświetlenie i chałpa jak z horroru.


Suche gałęzie, jarzębina, kilka dyń. Te wiszące domki dzikich pszczół można skleić z szarego papieru toaletowego. I wiszące balony wypełnione np wodą, grochem, aby miały nieregularny kształt. Markerem namalowane buźki.


Złowieszcze liście klonu, wycięte z bloku ze strasznymi oczami namalowanymi markerem. Umocowane na sznurku w formie łańcucha. Mały detal, ale daje radę.


Lampki choinkowe, kilka dyń i lampionów. Ale pomysł z oknami mi się podoba. Wystarczy wyciąć postacie z czarnego kartonu, lub pomalować farbą i przykleić do okien od wewnętrznej strony mieszkania. No i należy pamiętać o zapalonym świetle w domu. Bardzo proste i efektowne.


Kilka lampionów z sowami, kilka dyń. Drzwi oklejone bristolem z wyciętym uprzednio szablonem. Też nieduży wkład i również efektowny.


Pajęczyny w oknach, kilka dyń z pająkami, kilka pomalowanych lub wyklejonych na czarno. Podoba mi się.


Skromny pomalowany dyniaczek, jarzębina, kruk i drzwi wejściowe gotowe.


Mumie można kupić, można manekiny owinąć bandażami. Tabliczka przywieszona, białe dynie, parę kruków i jest bardzo fajnie.

Pomalowane dynie, drewniane litery na drabinie. Kilka kruków i drzewo z bristolu na drzwiach wejściowych. Cool.


Kilka liści. Tabliczka którą można zrobić samemu. Dynia, miotły i buty czarownicy. Minimalistyczne. I można szybko takiej dekoracji się pozbyć.


Wydrążona latarnia z dyńki, mały nietoperz z kartonu na lampce prze drzwiach. A drzwi oklejone jakimś futrem, a na futrze oczy. Nie przestraszyłabym się :)


Lampiony przy schodach to nic innego jak pomalowane puszki, z wywierconymi dziurkami. Kilka dyniaków. Duszek z białych dyń, nawet piłek - okryty firanką. Czarownica z dyń. Miotły, dynie z kartonu na drzwiach i lampki choinkowe z pomalowanymi talerzami jednorazowego użytku. Oczywiście mają wycięte buźki.


Nagrobki z pudełek kartonowych. Kilka dyń, lampionów, świec. Choinkowe oświetlenie i dynie z kartonu. Taka dekoracja nie wymaga wiele wysiłku.


Kawałek czarnego tiulu, dynie, kartonowe nietoperze, wielkie pająki. Ale najlepsza mama z maluchem.


Nie trzeba dyni malować, ani kroić. Wystarczy taki uroczy stojak na dyńkę :)


Szału nie ma, ale zawsze coś. Myślę że to gotowy materiał z naszywkami, oczywiście można zrobić taki również samemu. Nawet z kartonów.


Te kościuchy zapewne kupne. Ale robią najlepsze wrażenie. Przestraszyłabym się. Suuuper! I pająki wokół drzwi.


Kolejny tekturowy szablon na drzwi, czarownica, księżyc. Ale ktoś się postarał jest w 3d :) Umocowano miotłę i pelerynkę.


W roli głównej DYNIA.


Kilka lampionów, swoją drogą bardzo mi się podobają. I pajęczyna którą zrobić można z bandażów, pieluch tetrowych.

Szałowa dekoracja. Stolik przykryć czarnym materiałem. Ułożyć księgę - okładkę można zrobić samemu i czarne świeczniki. Dodałabym jeszcze oświetlony bulgoczący kociołek, miotły. A czarownice myślę, że są zrobione na bazie stracha na wróble. Gotowe maski, a reszta konstrukcja z patyków i wedle gustu ubrane w czarne szaty i kapelusze.


Dynie z lampkami choinkowymi.


To w nocy też musi robić wrażenie. Co prawda najmniej inwencji twórczej, bo to kupione i wypełnione powietrzem gazem balonowe figury, ale podoba mi się.


Oświetlenie niebiesko czerwone i mnóstwo gadżetów, niemniej jednak bomba!


Lampiony z karnistrów np po wodzie, czarny marker oraz oświetlenie choinkowe. I nie trzeba kupować dyniek.


Przyjęcie w lesie dla dzieciaków. Dynie, dużo słodyczy i kruki. Strasznie może być po zmroku :)


środa, 1 października 2014

Halloween




Halloween to słowo skrócenie All Hallows 'Evening znany również jako Halloween lub All Hallows' Eve.   
Halloween to zwyczaj związany z przebieraniem i odnoszący się do święta zmarłych, obchodzony nocą 31 października. Czyli przed dniem Wszystkich Świętych.
Moim zdaniem nie koliduje to z naszym wyciszonym, pełnym refleksji celebrowaniem dnia Wszystkich Świętych. 
Osobiście myślę, że ma to się do szatana (tak niektórzy na ten temat się wyrażają) jak piernik do wiatraka.
Przecież obchodzimy też na przykład Andrzejki, lejemy z wosku, wróżymy z butów i to nie jest jakieś złe.
Ja za czasów podstawówki nawet z dzieciakami przebrana chodziłam po domach i zebraliśmy słodycze, drobne pieniążki. 
Odniesienia do Halloween są widoczne w kulturze popularnej, głównie amerykańskiej.
Halloween najhuczniej jest obchodzony w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Irlandii i Wielkiej Brytanii.
Mimo że dzień nie jest świętem urzędowym, cieszy się po święcie Bożego Narodzenia największą popularnością.
Święto Halloween w Polsce pojawiło się w latach 90.
Głównym symbolem święta jest wydrążona i podświetlona od środka dynia z wyszczerbionymi zębami.
Inne popularne symbole to duchy, demony, zombie, wampiry, czarownice, trupie czaszki itp.
Dokładna geneza Halloween nie jest znana.
Może nią być rzymskie święto na cześć bóstwa owoców i nasion (Pomony) albo z celtyckiego święta na powitanie zimy.
Według tej drugiej teorii Halloween wywodzi się z celtyckiego obrządku Samhain.
Ponad 2 tys. lat temu w Anglii, Irlandii, Szkocji, Walii i północnej Francji w ten dzień żegnano lato, witano zimę oraz obchodzono święto zmarłych.
Druidzi (kapłani celtyccy) wierzyli, iż w dzień Samhain zacierała się granica między zaświatami a światem ludzi żyjących, zaś duchom, zarówno złym, jak i dobrym, łatwiej było się przedostać do świata żywych.
Duchy przodków czczono i zapraszano do domów, złe duchy zaś odstraszano.
Ważnym elementem obchodów Samhain było również palenie ognisk.
Na ołtarzach poświęcano bogowi resztki plonów, zwierzęta i ludzi.
Paląc chciano dodawać słońcu sił do walki z ciemnością i chłodem.
Wokół ognisk odbywały się tańce śmierci. 
Symbolem święta Halloween były noszone przez druidów czarne stroje oraz duże rzepy, ponacinane na podobieństwo demonów.
Sądzi się, iż właśnie z potrzeby odstraszania złych duchów wywodzi się zwyczaj przebierania się w ów dzień w dziwaczne stroje i zakładania masek.
Czarownice w towarzystwie czarnych kotów przepowiadały przyszłość.
Po 835 roku pod wpływem chrześcijaństwa zwyczaj zaczął zanikać, gdy uroczystość Wszystkich Świętych została przeniesiona z maja na 1 listopada.
Kościoły chrześcijańskie przeciwstawiły się obchodzeniu Halloween wprowadzając Dzień Zaduszny. Święto w 998 roku wprowadził św. Odylon, francuski benedyktyn i przełożony opactwa w Cluny.
W XIV wieku wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych zostało wprowadzone do liturgii rzymskiej i upowszechnione w całym Kościele.
Irlandzcy imigranci sprowadzili tradycję do Ameryki Północnej w latach 40 XIX wieku.
31 października 1920 roku w mieście Anoka w stanie Minnesota odbyła się pierwsza w Stanach Zjednoczonych parada z okazji Halloween. Uczestnikami parady byli mieszkańcy, przebrani w kolorowe stroje popularnych postaci. W kolejnych latach pochód organizowano corocznie 31 października. W roku 1937 Anokę ogłoszono światową stolicą Halloween.
W drugiej połowie XX wieku święto trafiło do zachodniej Europy.
Nazwa Halloween jest najprawdopodobniej skróconym All Hallows' E’en, czyli wcześniejszym „All Hallows' Eve” – wigilia Wszystkich Świętych.
Młodzież oprócz organizowania domowych imprez często odwiedza tzw. straszne farmy (ang. scary farm), czyli zaadaptowane na ten cel duże przestrzenie, gdzie tworzone są specjalne scenerie, wyglądające niczym wystrój planu filmów grozy, takich jak Nosferatu, Drakula, Frankenstein czy Mumia.
Do zabaw w Halloween zalicza się także zabawa cukierek albo psikus (ang. trick or treat).
Dzieci chodzą z pojemnikami na cukierki po okolicy i odwiedzają mieszkańców.
Gdy ktoś nie chce dać cukierka otrzymuje od dzieci w zamian psikusa.
Apple bobbing - W tej zabawie należy bez użycia rąk ugryźć jedno z jabłek pływających w miednicy z wodą. Jabłko nieuszkodzone przy zabawie ma oznaczać szczęście w nadchodzącym roku.
Halloweenowe zabawy to również przeskakiwanie przez świeczki, które są rozstawione w kole na ziemi.
Świeczki, które nie zgasną, to szczęśliwe miesiące w przyszłym roku.
Kolejna gra to wrzucanie orzecha do płonącego ogniska.
Jeżeli orzech pęknie z trzaskiem, oznacza to odwzajemnioną miłość.
Inną popularną zabawą jest zjadanie bez pomocy rąk wiszących na nitkach ciastek i owoców.
W ten dzień również istnieją różne formy wróżbiarstwa, np. wróżenie ze spodków.
W Halloween dzieci i dorośli przebierają się za potwory, takie jak wampiry, duchy czy czarownice. Kostiumy są również oparte na postaciach z telewizji. Pierwsze kostiumy na Halloween pojawiły się w 1930 roku, wtedy zwyczaj cukierek albo psikus (trick or treat) stał się popularny w Stanach Zjednoczonych.
Dorośli urządzają pochody przez ulice miast.
W Irlandii obowiązuje zasada, że po 1 listopada nie zbiera się dzikich owoców, bo mogą być zatrute. W regionach Szkocji, Anglii, Walii i Irlandii sprząta się mieszkanie, gasi ogień pod kuchnią, a gospodynie wykładają jedzenie i napoje, po czym wszyscy idą spać.
Kolorami święta Halloween są czarny i pomarańczowy.
Jack-o'-lantern to halloweenowa lampa zrobiona z wydrążonej dyni.
W środku wydrążonej dyni z wyciętymi otworami stawia się świecę.
Z okazji święta Halloween tradycją stało się stawianie w oknie lub w drzwiach domostwa latarni.
Wydrążona dynia ze światełkiem w środku dla irlandzkich chłopów oznaczała błędne ogniki uważane za dusze tragicznie zmarłych.
W czasie tajemniczych obrzędów miano uwalniać ludzkie dusze z ciał czarnych kotów i nietoperzy. Obecnie w wyeksponowanych miejscach domów umieszcza się wydrążone i podświetlone od wewnątrz dynie z wyciętymi kształtami różnych postaci oraz, w zależności od wyobraźni domowników, imitacje ludzkich czaszek, szkieletów, manekinów znanych postaci z horrorów itp.
Z tej okazji dla dorosłych organizowane są liczne imprezy kulturalne w nocnych klubach, występy teatralne oraz projekcje filmowe w kinach.
Szkoły i przedszkola organizują z tej okazji dodatkowe atrakcje dla swoich wychowanków.
W Halloween dzieci przychodzą do szkoły przebrane za straszne postacie filmowe.
Chodzenie od domu do domu i zbieranie przez dzieci cukierków zdarza się sporadycznie, lecz coraz częściej. I jestem za!




wtorek, 26 sierpnia 2014

Jesienne inspiracje i diy / Autumn inspiration and diy

Za oknem pada, szaro, buro, deszczowo i ponuro.

Mimo iż jeszcze sierpień, 

to już jesienna aura.

Jesień to odliczanie do świąt.

Herbata z miodem i cytryną,

z sokiem malinowym.

Szarlotka. 

Robienie przetworów na zimę.

Gorąca czekolada.

Zbieranie grzybów.

Długie wieczory,

można poczytać pod kołderką,

zrobić seans filmowy, okrywając się kocykiem.

Grube skarpety,

ciepły szalik.

Wełniany sweter.

Lampiony, świece...

Taniec w kolorowych liściach, 

 jesienne ozdoby.

 

                      Lubię jesień, jeszcze bardziej zimę! :)
A wy?
Z czym kojarzy wam się jesień?
Życzę wam pogody i na dworze i w duchu :)

Central Park - NYC



Jesień to również czas orzechów włoskich.

Właściwości zdrowotne -
zawierają wielonienasycone kwasy tłuszczowe, które pomagają obniżyć poziom złego cholesterolu i działają przeciwzakrzepowo. Już 3 orzechy pokrywają dzienne zapotrzebowanie na kwasy omega-3. Jest w nich też L-arginina, substancja, która wpływa na rozszerzanie naczyń wieńcowych. Dlatego warto je chrupać profilaktycznie i w chorobach serca. Zawarty w orzechach kwas elagowy podnosi odporność, a także wiąże i unieszkodliwia substancje rakotwórcze.
To, co chrupiemy, jest nasieniem, tzw. jądrem, ukrytym pod beżową zdrewniałą pestką, czyli łupiną. W 51,5 proc. orzech składa się z tłuszczu, ma też wysokowartościowe białko (10 proc.), dlatego chętnie jadają je wegetarianie. Wszystkie orzechy są wysokokaloryczne, a orzechy włoskie są rekordzistami: 100 g to 645 kcal.
Można wykorzystać również ich skorupki, mogą posłużyć jako opakowanie jakiegoś malutkiego drobiazgu.
 Potrzeba tylko odrobinę kleju, brokatu czy innego materiału którym (po oczyszczeniu skorupki) można wyłożyć środek i wstążkę do jej przewiązania.
 Uroczy drobiazg.














Świetliki.

 Lubicie?
Małe magiczne chrząszcze.
Świetliki nocami od czerwca do lipca latają poszukując samic, które siedząc na roślinach przywabiają świeceniem potencjalnych partnerów.
Świetlikowe lampiony łatwo zrobić.
Potrzebny będzie pędzelek, fluorescencyjne farby i słoiki.
 Na słoikach malujemy kropki, naświetlamy i gotowe słoiki pełne świetlików.




















Halloweenowe lampioniki.

Nie masz dyni?
 Nic nie szkodzi.
Potrzebne będą plastikowe kubeczki, czarny marker i ledowe lampki, obawiam się że świece mogłyby zaszkodzić kubeczkom, stopiłyby się pod wpływem ciepła ognia.
Na kubeczkach malujemy miny, wkładamy lampki i dekoracja gotowa.

























Wazony w kolorach jesiennych.

Wystarczą butelki i spraye.
Ciekawy pomysł.






























Lampiony.

Słoiki, piękne kolorowe liście i klej.
Dla mnie efekt bomba!








Cynamon.

Cynamon w jabłeczniku, cynamon w grzanym winie, cynamon w herbacie (Magic Moments Tekkane - uwielbiam).
Ma charakterystyczny słodkawo-korzenny, lekko piekący smak i silny aromat.
Możemy go wykorzystać również jako ozdobę.
Potrzebujemy kawałki cynamonu, świecę, sznurek i jako odstawka może służyć nawet zakrętka od słoika.
Poukładać pionowo laski cynamonu na około świecy, przewiązać sznurkiem, czy co tam mamy i położyć na podstawce.
Pachnie pięknie.








Zielnik.

Na spacerze z dzieciaczkiem, zbieramy kolorowe liście. 
Suszymy.
Wklejamy do ręcznie robionego albumu.
Ja zawsze takie kartki opalałam, postarzałam.
Zszywałam kartki ręcznie muliną.
Każdy liść można podpisać.
Fajny pomysł na zajęcie dziecka w długi jesienny wieczór.
A przy okazji i nauczy się rozpoznawać drzewa i krzewy.
I inne rośliny, które zdecydujemy się zebrać.
Bardzo fajny pomysł.
Kojarzy mi się z dzieciństwem.
I mojej córci też się będzie kojarzył :).






 Ozdoba stołu, kominku.

Drewniana skrzynia, z kolorowymi małymi dyniami,
gałązkami jarzębiny, grube świece.
 Można dodać jeszcze szyszki, orzechy,
jabłka. 
Podoba mi się. 
Oddaje jesienny klimat.















Ozdoba stołu, kominka.

Słoiki, a w nich serwetki, zboże. Szyszki wraz z orzechami i małe świeczuszki.
Dynia pomalowana na złoto.
Suche liście, gałęzie.
Bardzo fajna jesienna stylizacja.















Kasztany w roli głównej.

Podstawkę wypełniamy kasztanami, 
układamy świece.
Nie zajmuje dużo miejsca, a oddaje jesienny charakter.





 Kukurydziana świeca.

Podobnie jak z cynamonem.
Świeca obłożona dookoła mini kukurydzami, 
przewiązana sznurkiem.
Oryginalne!











Świeczniki.

Szklanki, szklane naczynia.
Żołędzie i grube świece.
Gałązki sosny.
Kolejny przykład na jesienną dekorację, bez specjalnego wysiłku.











Lampion.

Myślę, że taki lampion można spokojnie zastąpić dużym słojem, lub szklanym wazonem, naczyniem.
I wypełnić kolorowymi darami jesieni.
Dynie, orzechy, szyszki, kasztany, żołędzie, dyniaczki, jarzębina, co nam przyjdzie do głowy.














Żołędziowe świeczuszki.
Zamiast tych małych świeczuszek w aluminowych oprawach. 
Można wykorzystać czapeczki z żołędzi,
stare wkłady zniczy (stosunkowo w październiku najtańsza opcja wosku).
Można także dodać sosnowego olejku do roztopionego wosku, przelać do czapeczek, włożyć knoty i zostawić do ostygnięcia.
Bardzo fajne.


Liście w roli głównej.

Mile widziane wszelakie kompozycje, wianki, sploty, bukiety.
Z dodatkami lub bez,
Jesienne liście cieszą oko kolorystyką.








Jabłka.

Pieczone, z orzechami i miodem w środku.
Albo po prostu upieczone i zamoczone w karmelu lub czekoladzie.
Jak founde i truskawki, tylko że jesienne. 
Gruszki w karmelu też pyyszne.















Lampiony.

Słoiki wypełnione żołędziami i świeca.
Mogą być to również kasztany.
Mają swój urok.














Wieńce.

Ile głów i rąk tyle możliwości.
Darów jesieni wiele, więc jest ogromne pole do popisu.
Wieńce ozdobią salon, taras, drzwi wejściowe, okno i na mogiły bliskich.
Najbardziej mi się podobają te kolorowe, z jarzębiną.



















 Ludziki z kasztanów i żołędzi.

Najpierw trzeba nazbierać kasztany, żołędzie, liście, szyszki. Przygotować zapałki, kartoniki, farbki, sznurki, plastelinę i co przyjdzie nam do głowy.
I zbudować imperium z dzieciakiem. Przednia zabawa.

























 

Przyciski Listonic

- See more at: http://darmowedodatkinablogi.blogspot.com/2013/09/bujajaca-sie-latarenka.html#sthash.RbAo3ms7.dpuf