wtorek, 25 sierpnia 2015

Why do we put lights on Christmas trees?

The Christmas tree: It’s long been a symbol of the holiday season. Each year, people around the world cut down an evergreen tree and decorate it with lights and ornaments, but have you ever thought about how this tradition started?
People started putting lights – candles to be more specific – on Christmas trees in the middle of the 17th century. These were attached to the end of tree branches with wax or pins and were adhered to the tree to represent shining stars. This tradition started in Germany and spread to Eastern Europe over the next two centuries. Because this was a serious fire hazard, most people didn’t put their trees up until December 24, ensuring that they would only be up for a brief period of time while the tree was still fresh – and much less flammable.
The custom of putting strings of lights on trees began in 1882 when Edward Johnson – an associate of Thomas Edison – wired red, white and blue bulbs together and placed them on an evergreen tree. In 1895, President Grover Cleveland followed suit and decorated a Christmas tree in the White House with stringed lights. The public took notice, and the tradition started to catch on.
However, it was extremely expensive to have a lit Christmas tree. General Electric sold bulbs for this purpose, but they needed to be wired together by a professional electrician. Additionally, if a homeowner wanted a lit Christmas tree, but didn’t have electricity yet, they’d have to purchase a generator to keep the lights on.
In 1903, the American Eveready Company developed an easier to use light set involving screw-in bulbs and a plug-in for the wall socket. Even with this easier to use equipment, electric tree lights weren’t catching on rapidly. People were still using unsafe candles as a way to light their trees, until Albert Sadacca came up with the idea to make the lights multi-colored in 1917.
He and his two brothers Henri and Leon started NOMA Electric Company, which became the largest Christmas lighting company in the world. Since that time, lights have continued to evolve.
Miniature bulb sets came about in the late 1960s and came in strands of 25 or 50 lights. These were very similar to the standard miniature lights available today. However, there are more options available for size and color today than there were in the past.
The latest advancement in holiday lights is the use of LED (light-emitting diode) technology. These lights are far more efficient than incandescent lights and have a much longer life-span.








https://www.whe.org/why-do-we-put-lights-on-christmas-trees.html

niedziela, 16 sierpnia 2015

„Balsam dla duszy na Boże Narodzenie” Jack Canfield, Mark Victor Hansen, Carol McAdoo-Rehme

Życzliwość i troska kobiety, która przygotowuje wypełnione podarkami świąteczne paczki dla ludzi ze schroniska dla bezdomnych. Radość z tego, że można przygotować wspaniałe święta Bożego Narodzenia w środku sierpnia. Miłość, która pozwala przebaczać i nie pamiętać o złych chwilach. Wdzięczność, którą odczuwasz wobec tych, którzy pracują w Wigilię, dzięki czemu ty i twoja rodzina możecie przygotować takie święta, o jakich zawsze marzyliście. Wiara dziecka, które ufa mocno w to, że Święty Mikołaj je znajdzie, niezależnie od tego, w jak trudnej sytuacji znalazła się jego rodzina. Prostota, która każe ci zatrzymać się i spojrzeć z czułością na kominek z tektury, który stał w twoim domu nim kupiliście dom z prawdziwym kominkiem. Zachwyt towarzyszący oglądaniu świata przez pryzmat starego, zniszczonego żłóbka, której widok wpisał się na zawsze w zakamarki twojego serca.
Wszystko to sprawia, że Święta Bożego Narodzenia są takie niezwykłe i wyjątkowe; dzięki temu zaczynamy pojmować prawdziwe znaczenie świąt Bożego Narodzenia. Mam nadzieję, że lektura tej książki stanie się częścią twojej świątecznej tradycji, będzie natchnieniem dla twej duszy i ogrzeje twoje serce w te i każde następne Boże Narodzenie.

Event

piątek, 15 maja 2015

Obietnica i wiara

 W 1989 roku  trzęsienie ziemi o sile 8,2 stopnia w skali Richtera niemal nie zrównało z ziemią Armenii. W niecałe cztery minuty zginęło ponad 30 tysięcy ludzi. Wśród panującego zamętu i zniszczenia pewien człowiek zostawił żonę bezpiecznie w domu i pobiegł do szkoły, gdzie miał przebywać jego syn. Dotarłszy na miejsce zobaczył, że budynek został kompletnie zniszczony.
Po pierwszym szoku przypomniał sobie obietnicę, którą złożył synowi: \"Choćby nie wiem co się zdarzyło, zawsze będę przy tobie!\". Łzy napłynęły mu do oczu. Kiedy spojrzał na usypisko gruzu, które jeszcze nie tak dawno były szkołą, sprawa wydała mu się beznadziejna. Ale pamiętał o swoim zobowiązaniu wobec syna. Przypomniał sobie, dokąd odprowadzał syna codziennie rano. Jego klasa znajdowała się w prawym tylnym rogu budynku, więc pobiegł tam i zaczął przekopywać zwały gruzu.

Gdy tak pracował, nadeszli inni zrozpaczeni rodzice; przyciskali ręce do serca, powtarzając: \"Mój syn!\", \"Moja córka!\" Jeszcze inni, mając jak najlepsze intencje, próbowali go odciągnąć od ruin, mówiąc:
- Już za późno.
- Oni nie żyją.
- Nic już nie pomoże!
- Wracaj do domu!
- Spójrzmy prawdzie w oczy. Nic się już nie da zrobić!
- Pogorszysz tylko sprawę!

Każdemu z nich odpowiadał tylko jedno: Czy mi teraz pomożesz? I nadal szukał syna pod gruzami.
Pojawił się strażak i próbował go odciągnąć od rumowiska, mówiąc:
- Wybuchają pożary, wszędzie dochodzi do eksplozji. Tu jest niebezpiecznie. Proszę iść do domu. My się wszystkim zajmiemy.
Na to kochający, troskliwy ormiański ojciec spytał:
- Czy pan mi pomoże? Przyszli policjanci i powiedzieli:
- Szaleje pan z rozpaczy i gniewu. Już po wszystkim. Naraża pan innych. Proszę iść do domu. My się tym zajmiemy.
Na to on:
- Czy mi pomożecie?

Nikt jednak nie pomógł... więc sam z determinacją pracował, bo musiał się przekonać.

- Czy mój syn żyje? - zadawał sobie pytanie. Kopał osiem godzin, dwanaście, dwadzieścia cztery, trzydzieści sześć... wreszcie, w trzydziestej ósmej godzinie odsunął kawał gruzu i usłyszał głos swojego syna. Wykrzyknął jego imię: ARMAND!
- Tatuś? - usłyszał w odpowiedzi. - To ja, tato! Mówiłem innym dzieciom, żeby się nie martwiły. Powiedziałem, że jeśli żyjesz, to mnie uratujesz, a skoro mnie, to i ich. Obiecywałeś: \"Choćby nie wiem co, zawsze będę przy tobie!\" Zrobiłeś to, tato!
- Co się tam dzieje? Jak tam jest? - spytał ojciec.
- Zostało nas czternaścioro z trzydzieściorga trojga. Boimy się, jesteśmy głodni, chce nam się pić. Ale cieszymy się, że jesteś. Kiedy budynek się zawalił, zrobił się jakby trójkątny klin, i to nas ocaliło.
- Wychodź, chłopcze!
- Nie, tato. Niech najpierw wyjdą inne dzieci, bo wiem, że mnie na pewno wyciągniesz. Choćby nie wiem co się zdarzyło, wiem, że mogę na ciebie liczyć.
Mark V. Hansen

Cztery świece

Cztery świece płonęły powoli. Było tak cicho, że prawie usłyszałbyś ich rozmowę. Pierwsza rzekła:
- Ja jestem pokój! Jednak nikt nie troszczy się o to, abym płonęła. Dlatego odchodzę.
Płomień stawał się coraz mniejszy, aż w końcu zupełnie zgasł...
Druga rzekła:
- Ja jestem wiara! Najmniej z nas wszystkich czuję się potrzebna, dlatego nie widzę sensu dłużej płonąć.
Gdy skończyła mówić, lekki podmuch wiatru zgasił płomień...
Trzecia ze świec zwróciła się ku nim i ze smutkiem rzekła:
- Ja jestem miłość! Nie mam siły dłużej świecić. Ludzie odsunęli mnie na bok, nie rozumiejąc mojego znaczenia. Zapominają kochać nawet tych, którzy są im najbliżsi.
I nie czekając ani chwili zgasła...
Nagle dziecko otworzyło drzwi i zobaczyło, że trzy świece przestały płonąć.
- Dlaczego zgasłyście? Świece powinny płonąć aż do końca.

To powiedziawszy dziecko rozpłakało się. Wtedy odezwała się czwarta świeca:
- Nie smuć się. Dopóki ja płonę, od mojego płomienia możemy zapalić pozostałe świece. Ja jestem nadzieja!
Z błyszczącymi od łez oczyma, dziecko wzięło w dłoń świecę nadziei i od jej płomienia zapaliło pozostałe świece.
Płomień nadziei nie powinien nigdy zgasnąć w Twoim życiu... Każdy z nas powinien podtrzymywać płomienie Pokoju, Wiary, Miłości i Nadziei!

Księżyc na dzisiaj

 15.05.2015
 piątek

 Dzisiejszy dzień będzie w aurze Księżyca w znaku Barana i w wibracji 1. Możemy się spodziewać nagłej zmiany pogody, warto zabrać ze sobą parasol. Pod wpływem wibracji 1 może zdarzyć się nagła zmiana planów i trzeba będzie być elastycznym.
Zarówno Baran jak i wibracja 1 doda nam energii, odwagi, bystrości, entuzjazmu i wiary we własne możliwości.
Pod wpływem baraniej energii możemy uporać się z obowiązkami i trudniejszymi wyzwaniami. Trzeba jednak mieć pod kontrolą wszystko do końca bo Baran to też brak konsekwencji.
Dziś służą nam potrawy zawierające białko roślinne i zwierzęce oraz warzywa owocowe; pomidory, papryka, ogórki, cukinia, bakłażany.
Księżyc w znaku Barana działa na nasze zmysły. Możemy odczuwać brak koncentracji i migreny. Dlatego trzeba unikać używek i stresu, uważać na drodze. Jeśli poczujecie ból głowy oznacza to, że macie problem z nową sytuacją, nowymi wyzwaniami, boicie się ryzyka, trudno wam pożegnać przeszłość. Spróbujcie się zrelaksować, zapanować nad emocjami.
Do godz. 14.03. realizujcie plany, bądźcie konsekwentni i odważni, później trzeba będzie trochę zwolnić bo będzie pusty kurs Księżyca do jutra do godz.9.02. rano. W pracy warto się wykazać bo możemy być zauważeni i docenieni. Po pracy warto wybrać się na spacer albo pomedytować.
Aura sprzyja randkom, odchudzaniu, dbaniu o zdrowie, urodę i kondycję. Możecie dziś i jutro zrobić sobie oczyszczanie, maseczkę, depilację ( mniej boli), obcinać włosy (będą wolniej odrastały) oraz zrobić paznokcie.
Ponieważ Baran to nadmierne emocje i wybuchowy temperament, (ludzie będą nerwowi) dlatego unikajcie drażliwych tematów i sporów (a w domu dyskusji o pieniądzach).

czwartek, 18 grudnia 2014

Wszystko tylko nie Gwiazdka (Anything but Christmas)

Samotna matka spotyka idealnego mężczyznę, który ma jednak pewną wadę - nienawidzi świąt. Czy kobiecie uda się to zmienić? Grace (Elaine Hendrix) jest mamą samotnie wychowującą dziewięcioletniego Zachary’ego (Sean Michael Kyer). Po latach udaje jej się w końcu znaleźć miłość. John (Sergio Di Zio) wydaje się ideałem - kocha Grace i Zachary’ego, dba o nich i sprawia, że czują się bezpiecznie. Jest tylko jeden problem - mężczyzna nienawidzi Bożego Narodzenia. Grace zaczyna się zastanawiać, czy będzie w stanie budować wspólne życie z człowiekiem, dla którego święta nie istnieją. Postanawia dowiedzieć się, co jest powodem zachowania Johna i sprawić, by świąteczna magia odmieniła jego serce. Utrzymana w świątecznym klimacie, sentymentalna opowieść o miłości, przebaczaniu i dojrzałości. Ten pełen ciepła film telewizyjny wyreżyserował doświadczony twórca Allan Harmon (serial Andromeda, Afganistan). Wiarygodne kreacje aktorskie stworzyli w produkcji Elaine Hendrix (Romy i Michele na zjeździe absolwentów, Nie wierzcie bliźniaczkom), Sergio Di Zio (serial Punkt krytyczny, Świadek bez pamięci) oraz trzykrotny laureat nagród Emmy, Christopher Lloyd (Lot nad kukułczym gniazdem, cykl Powrót do przyszłości). 


czwartek, 11 grudnia 2014

Święta na całego (Christmas with a Capital C)

Bohaterem filmu jest ambitny prawnik, który przyjeżdża na Święta do swojego rodzinnego miasteczka na Alasce. Tam szybko popada w tarapaty przez nieznajomość miejscowych zwyczajów oraz ignorowanie tradycji świątecznych. 

Wyniki Candy

Za długi okres oczekiwania przepraszam, nazwijmy to losowy wypadek/sprawy rodzinne, bo nie będę się rozpisywała. Króciutko - mam nadzieję, że nowe osoby zostaną z nami.... że nie przyciągnęło ich tylko rozdanie .. :)
Losował komputer :-)
Przedział liczb
1 szepty
2,3 Justyna
4,5 Kasia
6 Kolorowy ...
7,8 Benia
9 Beti
10,11 Sylwia
12,13 Żyć ...
14 Laola20
15 Ell
16,17 Sandi
18 Hair ...
19 Damian
20 Gabi.

                                                   i wynik ostateczny :



Pod 13 kryje się Anna R
Żyć nie umierać

Czekam na kontakt :*
(*do 7 dni od ogłoszenia wyników, potem losuję kolejną osobę)

Dziękuję za zabawę!



środa, 10 grudnia 2014

Skandynawskie inspiracje na Boże Narodzenie

Skandynawski styl charakteryzuje się drewnianymi elementami, światło sztuczne w minimalistycznej oprawie, jasne naturalne barwy - biały, szary, beże. Dodają świeżości, optycznie powiększają pomieszczenia, dla kontrastu używa się kolorów brązu i ciemnej szarości. Co kojarzy nam się bliskie z naturą. W święta są to dodatki w drewnie, metalu, minimalistyczne zielone choinki, głównie czerwone dodatki. Wgląda to dość surowo, ale bardzo dodaje szyku i wbrew pozorom ciepła.
Zapraszam do galerii inspiracji, jak stworzyć świąteczny klimat w takim stylu.




































Renifery świętego Mikołaja

Renifery Świętego Mikołaja − tworzą zaprzęg dziewięciu latających reniferów, które tradycyjnie ciągną sanie Świętego Mikołaja i pomagają mu dostarczać bożonarodzeniowe prezenty. Zwykle wymienia się: Kometka, Amorka, Tancerza, Pyszałka, Błyskawicznego, Fircyka, Złośnika, Profesorka oraz Rudolfa. Ich imiona bazują na tych wymienionych w wierszu Clementa C. Moore z 1832 r. który prawdopodobnie przyczynił się do spopularyzowania reniferów jako symboli Bożego Narodzenia.


Ich imiona to

  •     Kometek (Comet)
  •     Amorek (Cupid)
  •     Błyskawiczny (Blitzen)
  •     Fircyk (Dasher)
  •     Pyszałek (Prancer)
  •     Tancerz (Dancer)
  •     Złośnik (Vixen)
  •     Profesorek (Donner)
  •     Rudolf czerwononosy (Rudolph)


Rudolf dołączył do pozostałych reniferów głównie za sprawą piosenki Rudolph the Red-Nosed Reindeer, jednak pierwszą opowieść o nim napisał w 1939 roku Robert L. May dla sieci sklepów Montgomery Ward. Została ona opublikowana w formie książkowej i była rozdawana dzieciom, które odwiedziły sklepy w okresie świątecznym.
Według tej historii, Rudolf jest synem Profesorka, jednego z ośmiu pierwotnych reniferów Świętego Mikołaja wymienionych w wierszu A Visit from St. Nicholas. Rudolf urodził się ze świecącym czerwonym nosem, przez co stał się wyrzutkiem i obiektem docinek ze strony innych reniferów. Pewnego razu, noc wigilijna była tak mglista, że Mikołaj chciał zrezygnować ze swej corocznej podróży dookoła świata. Kiedy jednak zauważył Rudolfa, zdecydował, że jego nos będzie wyśmienitą lampą i oświetli mu drogę. Od tego czasu Rudolf jest stałym członkiem zaprzęgu Mikołaja i cieszy się szacunkiem innych reniferów.
Historia Rudolfa stała się popularną bożonarodzeniową opowieścią, którą najczęściej przedstawia się w formie piosenki lub telewizyjnych programów.
W wierszu Moore’a nie ma szczegółowych opisów reniferów poza wzmianką, że są one „małe”. Ich wygląd w większości pokazują filmy, które przedstawiają je z cechami charakterystycznymi bardziej dla jeleni lub krętorogich (spiczaste poroże, smukła sylwetka).
Od czasu wydania wiersza, wiedzę na temat reniferów wniosły do bożonarodzeniowej tradycji książki, filmy oraz piosenki. Przykładowo w filmie Święty Mikołaj z 34. ulicy okazuje się, że renifer może latać tylko w Wigilię. Tradycją jest także to, że na czele zaprzęgu Św. Mikołaja znajduje się Rudolf, a za nim reszta reniferów połączonych w pary.

    W 1995, Joe Diffie wydał singiel Leroy the Redneck Reindeer, w którym śpiewa o Leroyu, kuzynie Rudolfa.

    W filmie Elmo ratuje Boże Narodzenie z 1996, pojawia się renifer Piorun.

    W filmie Rudolf czerwononosy Renifer z 1998, pojawia się matka Rudolfa, a żona Błyskawicznego – Mitzi oraz Zoey i Strzała.

    W 1999 w specjalnym telewizyjnym programie Renifer Robbie, tytułowy Robbie jest przedstawiony jako syn Rudolfa. Jego wyróżniającą cechą jest nos, który ma nadprzyrodzone zdolności pozwalające mu na dłuższe skoki i dalsze loty.

    W filmie Śnięty Mikołaj 2 pojawia się młody renifer Chet.

    W komiksie Over the Hedge pojawia się brat Rudolfa o imieniu Ralph, którego nos emituje podczerwone ciepło.

    W programie z 2006 r. "Holidaze: The Christmas That Almost Didn't Happen", Rudolf ma brata imieniem Rusty, który nie potrafi latać, więc zajmuje się kontrolą ruchu lotniczego.

    W filmie animowanym Moi przyjaciele – Tygrys i Kubuś występuje młody renifer Holly.

    W filmie Renifer Niko ratuje święta tytułowy bohater usiłuje odszukać swojego ojca.

    W 2009 r. Bob Dylan nagrał swoją wersję piosenki Must Be Santa, na końcu której wymienia jako reniferów byłych prezydentów Stanów Zjednoczonych (D. Eisenhowera, J.F. Kennedy’ego, L. Johnsona, R. Nixona, J. Cartera, R. Reagana, G.H.W. Busha i B. Clintona).

Skrzyżowane noże

Gdy zdarzy ci się skrzyżować dwa noże na stole, na przykład podczas przygotowywania sztućców do obiadu? Powinnaś położyć je równolegle względem siebie. Ich skrzyżowanie jest złym znakiem, który przepowiada wielkie nieszczęście. Jeśli nie zdołasz uniknąć skrzyżowania noży, przygotuj się na kłótnię rodzinną, na przykład między tobą, a twoim mężem, lub narzeczonym. Utarczka słowna może się przerodzić nawet w długotrwały konflikt... Noże nie tylko zapowiadają nieszczęście. Gdy opuścisz dwa noże ze stołu, możesz spodziewać się sympatycznych odwiedzin, miłego wieczoru, imprezy lub spaceru z osobą, którą kochasz. Stanie się tak pod jednym warunkiem: w chwili podnoszenia sztućców z ziemi wymów w myślach imię ukochanego przez ciebie mężczyznę, a los będzie ci sprzyjał...

Czy wiesz skąd pochodzi zwyczaj zostawiania ciasteczek i mleka dla Mikołaja?

Zwyczaj pozostawiania ciasteczek i mleka dla świętego Mikołaja pochodzi z zachodnich Niemiec. Od średniowiecznego zwyczaju drzewek ozdobionych jabłkami, cukierkami i piernikami. W miarę upływu czasu Święty podjadał te smakołyki, aby utrzymać się w formie. I nie ukrywajmy, że Mikołaj jest strasznym łakomczuchem. Dzieci i prawdopodobnie rodzice zauważyli, że ktoś podjada dekoracje. I tak się zaczęło zostawianie dla Mikołaja ciastek i mleka do popicia.

Gwiazdkowa noc (A Carol Christmas)

Carol Cartman jest bezlitosnym, wykorzystującym innych człowiekiem, dla którego największą wartość stanowią pieniądze. W jej życiu nie ma osób bliskich, których by nie odtrąciła lub nie zniechęciła do siebie. W Wigilię Bożego Narodzenia odwiedzają ja trzy duchy: świąt minionych, teraźniejszych i przyszłych.. Czy zmienią one postępowanie zimnej i wyrachowanej Carol...?


Księżyc na dzisiaj

Środa, 10 grudnia 2014
 
W środę Księżyc kończy wędrówkę przez znak Raka.
Po 1:00 w nocy utworzy trygon z Saturnem w Skorpionie. Przyniesie nam więcej powagi, chęci do pracy i wypełniania obowiązków. Nocne marki mogą naprawdę dużo dziś zrobić, nadgonić z zaległościami.
Przed 3:00 Księżyc ustawi się w kwinkunksie do Wenus w Strzelcu, co może poskutkować nieprzyjemnymi, frustrującymi snami. Będziemy mieli wrażenie, że nikt nas nie docenia, nie rozumie. Na szczęście to krótki tranzyt.
Po 4:00 Księżyc opuści Raka i wkroczy do radosnego znaku Lwa. Przez następne dwa dni będzie nas rozpierała energia twórcza. Będziemy chcieli przebywać wśród ludzi, „błyszczeć” w towarzystwie, być podziwiani i doceniani. Jeśli coś pójdzie nie po naszej myśli, możemy mieć tendencję do dramatyzowania i robienia scen.
Wczesnym popołudniem, przed 1:00, Księżyc utworzy opozycję z Marsem w Wodniku. Wyzwoli dużo energii, którą trudno będzie właściwie ukierunkować. Możemy teraz łatwo się zdenerwować, zirytować, będziemy konfliktowi. Uważajmy na impulsywne reakcje, szczególnie za kierownicą albo przy obchodzeniu się z ostrymi narzędziami.
Około 14:00 kwinkunks Księżyca z Neptunem w Rybach sprawi, że będziemy wyjątkowo podatni na wpływy innych, szczególnie na ich nastroje – z łatwością „zarazimy się” teraz czyimś złym humorem, postarajmy się więc przebywać wśród pozytywnych, wesołych osób.
Wieczorem, przed 18:00, Wenus opuści Strzelca i wkroczy do znaku poważnego Koziorożca. Przyniesie nam zmianę w życiu uczuciowym, w reakcjach uczuciowych, w podejściu do relacji z innymi ludźmi. Wenus w Strzelcu szukała flirtów i zabawy. W Koziorożcu stanie się bardziej stała w uczuciach i odpowiedzialna. Będziemy szukać wokół siebie osób, na których można polegać. Uczucia staną się poważniejsze, będziemy dążyli do trwałych i mocnych relacji z ludźmi, takich, których możemy być pewni i takich, w które warto inwestować swój czas i serce. Wielu z nas w drugiej osobie będzie szukało oparcia, silnego ramienia. A więc mniej romantycznych przygód i niezwykłych randek, a raczej budowanie trwałych i solidnych związków, lojalności i odpowiedzialności. Będą nam teraz imponowali ludzie ambitni, pracowici, tacy, którzy dużo w życiu osiągnęli. Z Wenus w Koziorożcu zmieni się też nasze podejście do pieniędzy. Będziemy teraz bardziej oszczędni, chociaż chętnie nabędziemy jakieś luksusowe, eleganckie rzeczy, które wskazywać będą na nasz wysoki status, ważną pozycję. W sklepach mogą trafić się przeceny na towary naprawdę z najwyższej półki, może więc uda się upolować coś wyjątkowego na prezent. Koziorożec nie lubi przepłacać. Wenus pozostanie w tym znaku do 3 stycznia.
W takim nastroju zakończy się dzień. Przed północą Księżyc znów zacznie się wpisywać w wielki trygon w znakach ognistych, tym razem z Merkurym i Uranem. Jutro zapowiada się więc kolejny energiczny, pełny aktywności dzień.

Przyciski Listonic

- See more at: http://darmowedodatkinablogi.blogspot.com/2013/09/bujajaca-sie-latarenka.html#sthash.RbAo3ms7.dpuf